Według naszych badań, aż 52% respondentów nie czyta składu kosmetyku. Dzieje się tak, ponieważ znajdujący się na odwrocie skład, zazwyczaj nie jest zrozumiały dla większości klientów. Liczna grupa czyta tylko to, co producent umieszcza na przedniej stronie opakowania, ponieważ napisana jest ona najczęściej w rodzimym języku odbiorcy.

Dopiero od lat 70. ubiegłego wieku, producenci kosmetyków mają obowiązek umieszczania składu swoich wyrobów na opakowaniu. Termin ten fachowo nazywa się INCI i jest angielskim akronimem od International Nomenclature of Cosmetic Ingredients (Międzynarodowe Nazewnictwo Składników Kosmetyków), który wprowadzono, aby ujednolicić nazewnictwo surowców, użytych do produkcji i tym samym ułatwić ich identyfikację na całym świecie. Lista ta znajduje się zazwyczaj z tyłu opakowania i jest zapisana w dwóch językach. Zgodnie z zasadami, składniki roślinne opisuje się po łacinie, zaś związki chemiczne podaje się w języku angielskim.

W ciągu wymienionych składników, kolejność ma znaczenie. Na początku znajdują się substancje, których jest najwięcej. Następne surowce są zapisywane malejąco, aż do składników, które dochodzą do 1%. Te, których ilość jest mniejsza od 1%, mogą być podawane już bez zachowania kolejności.

Często pojawia się pogląd, że im mniejsza lista składników, tym kosmetyk bardziej naturalny i „zdrowy”. Absolutnie nie ma w tym powiedzeniu krzty prawdy, ponieważ na rynku istnieją zarówno kosmetyki z bardzo dobrym składem jak i takie, które naszpikowane są samymi syntetycznymi związkami i lista ich składników w obu przypadkach, może być dokładnie taka sama. Jeśli masz alergiczną skórę, to fakt, im mniej surowców w kosmetyku, tym ryzyko wystąpienia nadwrażliwości mniejsze. Nie mniej jednak, im więcej składników aktywnych znajduje się w preparacie, tym większy wachlarz jego pielęgnacyjno – odżywczych możliwości.

Czytając nasze etykiety, zobaczycie bardzo długą listę składników. Wiemy, że połowa czytających nie dotrwa nawet do połowy, więc postanowiliśmy ułatwić wszystkim sprawę: na naszych tubach umieściliśmy graficznie przedstawione najważniejsze składniki aktywne występujące w naszych produktach. Takie rozwiązanie jest przejrzyste i czytelne, a przede wszystkim – zrozumiałe. Dla osób z dodatnim wywiadem alergologicznym, mamy dobrą wiadomość: nie przerażajcie się długą listą substancji w naszych preparatach. Nasze kosmetyki są wyrobami bardzo bogatymi o szerokim spektrum działania i co najważniejsze – nie powodują alergii i nie wykazują działania drażniącego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *