Popularność czarnych kosmetyków rośnie nie tylko ze względu na swój kolor, ale przede wszystkim ze powodu swych właściwości. Ich działanie jest wielokierunkowe: węgiel aktywny posiada porowatą budowę oraz ujemny ładunek elektryczny, przez co jest zdolny do przyciągnięcia substancji o ładunku dodatnim, który posiadają np. zanieczyszczenia czy toksyny. Do niedawna, dokładnie dzięki tej właściwości, węgiel stosowano tylko jako przeciwbiegunkowy lek, lecz od kilku lat, zagościł on także w kosmetykach, gdzie pełni wiele dobroczynnych ról.

Ten naturalny składnik, stworzony z podstawowego, budulcowego pierwiastka organizmów żywych, świetnie wchłania niechciane substancje nawet z warstwy skóry właściwej. Kosmetyki z aktywnym węglem oczyszczają pory, normalizują wydzielanie łoju, działają antybakteryjnie, przeciwzapalnie, koją podrażnienia oraz rozjaśniają płytkie przebarwienia.

Kosmetyki z węglem są dedykowane przede wszystkim skórom tłustym, trądzikowym oraz mieszanym, czyli idealnie sprawdzają się w pielęgnacji skór mężczyzn. Odpowiednio skomponowany węgiel w preparacie, pochłania zapachy, zwalcza zaskórniki, odświeża skórę, jednocześnie jej nie podrażniając i nie naruszając jej naturalnej ochronnej bariery. Co ważne, nie jest on składnikiem alergennym.

Węgiel aktywny stosowany w kosmetykach może pochodzić z węgla kamiennego, brunatnego, torfu czy drewna. Węgiel drzewny, którego my użyliśmy do stworzenia naszego żelu do mycia twarzy i brody, pochodzi z bardzo twardego dębu Ubame rosnącego w południowej części Japonii i jest on nazwany Binchō-tan. Tradycyjnie wykorzystuje się go podczas ceremonii zaparzania herbaty oraz  w japońskiej kuchni. Do produkcji tego surowca używa się tylko górnej części drzewa, i bez obaw, gatunek tej rośliny jest tak żywotny, że po ścięciu korony, korzenie i pnie czym prędzej wypuszczają kolejne pędy. Jednakże mając na uwadze dobro ekosystemu oraz zapobiegając, by nie doszło do zbytniej eksploatacji i zniszczenia środowiska naturalnego, japoński rząd zapewnia zrównoważoną produkcję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *