MĘSKA PIELĘGNACJA

Co tu dużo mówić, różnice między kobietą a mężczyzną są widoczne gołym okiem i często odkrywamy je na etapie wczesno dziecięcym, gdy dorośli nie patrzą. Choć jesteśmy podobni, różnimy się od siebie oraz mamy inne wymagania i potrzeby. Ale czy termin ten dotyczy także kosmetyków?

Raczej niewielu z nas na co dzień zakłada buty swojej partnerki bądź nosi jej bieliznę. Dlaczego więc mielibyśmy podkradać zasoby z ich kosmetyczek? Czasy, w których pojęcie „męski kosmetyk” kończył się na mydle oraz Brutalu, dawno minęły, a kosmetologia poszła znacznie do przodu. Kosmetyki nie są już z góry przypisane tylko kobietom, ale podzielono je m.in. ze względu na płeć. Ten rozdział jest potrzebny – co pomaga kobietom, nie zawsze posłuży mężczyźnie i na odwrót. Męskie kosmetyki uwzględniają różnice w budowie oraz funkcjonowaniu skóry, na który w dużym stopniu mają wpływ androgeny i testosteron. A poza tym, rzadko kiedy pachną malinami z brzoskwinią 😉

Tworząc naszą linię podstawowych kosmetyków do pielęgnacji skóry, zawiesiliśmy sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Mężczyźni doskonale wiedzą czego chcą i wsłuchawszy się w ich problemy i potrzeby, stworzyliśmy produkty kompletne, odpowiadające potrzebom i wymaganiom różnym typom męskiej cery.

Podstawową różnicą pomiędzy skórą twarzy mężczyzn i kobiet jest zarost występujący u tych pierwszych. Statystycznie mężczyźni spędzają średnio 140 dni na goleniu. W trackie tego zabiegu ostrze powoduje mikrourazy naskórka oraz narusza warstwę ochronną skóry. Na nieszczęście, wiele facetów po goleniu stosuje preparaty na bazie alkoholu, które potęguje podrażnienie skóry, wysuszając ją jeszcze bardziej. Dodatkowo, skóra mężczyzn z racji posiadania większej ilości gruczołów łojowych, przetłuszcza się mocniej niż skóra kobiet. To ma swoje plusy i minusy: plus jest taki, że tłuszcz zapobiega nadmiernej utracie wody z naskórka; minus – zwiększa się skłonność do zmian trądzikowych.

Kobiety nie muszą się golić na twarzy, ponieważ nie posiadają zarostu (jeśli takowy się pojawia, taka pani jak najszybciej powinna odwiedzić lekarza), dlatego też ich żele/płyny/pianki do oczyszczania, nie są dobrze przygotowywane w tym kierunku. To samo dotyczy wydzielenia sebum. Męskie, dobre kosmetyki powinny być nastawione na regulację pracy gruczołów łojowych, które zapobiegałyby nadmiernemu świeceniu. Ponadto, powinny zwracać uwagę na kilka bardzo istotnych aspektów: przeciwdziałać bakteriom bytującym na twarzy, mogącym wywołać stany zapalne na podrażnionej goleniem skórze, jednocześnie nie mając alkoholu w składzie. Dodatkowo, powinny łagodzić i regenerować podrażniony naskórek, nawilżać , odżywiać i zmniejszać ilość wydzielanego łoju. Kilka w jednym. Brzmi nierealnie? Poznajcie zatem naszą markę.

Żel do mycia twarzy i brody dzięki użytym składnikom aktywnym, wykazuje dokładnie takie, wielozadaniowe działanie (o działaniu każdego składnika przeczytasz TUTAJ). Tworząc ten preparat, chcieliśmy stworzyć bardzo męski i niespotykany dotąd kosmetyk, który sprawił by, że mężczyźni przestali podkradać kosmetyki oczyszczające swoim kobietom, a wręcz, byłoby odwrotnie. Po Waszych opiniach, wiemy, że nasze założenie się udało!

Kojarzycie kremy z filtrem, które w trakcie rozsmarowywania zostawiają białą poświatę a później niemiłosiernie się lepią i natłuszczają skórę? Tak, to był też nasz horror z dzieciństwa, za który nienawidziliśmy te preparaty. Stworzyliśmy więc krem na dzień, kosmetyk bez powyższych wad, zawierający przeciwsłoneczne filtry, których używa się m.in. do produkcji kosmetyków naturalnych. Ochrona przed promieniowaniem wynosi SPF 15, co stanowi idealną wysokość do codziennej całorocznej pielęgnacji, ponieważ ten produkt będzie chronił skórę przed negatywnym działaniem promieniowania UV, jednocześnie nie zablokuje możliwości wytwarzania witaminy D w skórze, która tworzy się podczas ekspozycji na słońce. W składzie tego kremu zamknęliśmy również składniki matujące, antyoksydacyjne, nawilżające i odżywcze, o których przeczytacie TUTAJ.

Po całym dniu, tak jak my, skóra potrzebuje regeneracji i odpoczynku. To czas, gdzie należy jej się sowita dawka substancji aktywnych. Męska skóra jest grubsza niż kobieca i wymaga mocniejszego działania tych substancji. W kremie na noc zamknęliśmy konkretną ich dawkę. Ich działanie jest wielowymiarowe: naprawią to, co za dnia uległo uszkodzeniu, zregenerują, odżywią i nawilżą. Nie będą czekały, aż skóra zacznie mieć więcej zmarszczek, ponieważ będą zapobiegać ich tworzeniu.  To taki mały agent, który intensywnie pracuje w nocy nad poprawą stanu cery, a więcej dowiecie się wchodząc TUTAJ.  Zastosowany wraz z kremem pod oczy tworzy całość. Ciekawostką jest to, że oba preparaty posiadają w składzie ten sam zapach, z tą różnicą, że krem na noc pachnie delikatniej. Dzięki temu substancje zapachowe nie „gryzą się” ze sobą, a wręcz subtelnie się dopełniają, nie przeszkadzając przed snem. Krem pod oczy dzięki składnikom aktywnym pobudza krążenie w naczyniach krwionośnych i usprawnia przepływ limfy. Jest idealny dla osób posiadający cienie i worki pod oczami oraz zmarszczki. Nie czeka także na pojawienie się problemów najcieńszej skóry znajdującej się na ludzkiej twarzy – zapobiega im zawczasu. Ta niepozorna buteleczka zawiera bombę odżywczo-nawilżającą, o której przeczytacie dokładnie TUTAJ.

Aby zmniejszyć do minimum ilość konserwantów, nasze kosmetyki znajdują się w airlessach. To opakowania, które zabezpieczają krem przed kontaktem ze skórą do momentu jego aplikacji. Skutkuje to tym, że zawartość kosmetyku jest czysta, niezmieniona i niezanieczyszczona mikrobiologicznie, ponieważ dzięki temu opakowaniu nie ma możliwości zanieczyszczenia kremu żadną florą bakteryjną.

KANN, jak już wielokrotnie wspomnieliśmy, to kosmetyki stworzone z myślą o mężczyznach, dla mężczyzn i w odpowiedzi na ich prawdziwe potrzeby. Ich wygląd zewnętrzny oraz działanie jakie oferują, nie są przypadkowe. Wraz z Waszą pomocą tworzymy naszą markę i cieszymy się, że możemy zaoferować Wam to, co najlepsze.

Leave a Comment

Your email address will not be published.